Obserwatorzy ♥

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Maxi dresses...

Dzisiaj szybki pościk, bo czasu brak...


Od bardzo dawna zastanawiałam się nad tym czy kupić sobie tzw. "maxi dress/skirt". Bardzo mi się podobają takie długie i zwiewne sukienki czy spódnice. Idzie wiosna (mam nadzieję, że przyjdzie...) i szukam coraz intensywniej swojej wymarzonej "maxi dress", ale nigdzie nie mogę znaleźć, która by była idealna pod względem kroju i koloru, a gdy już mi się jakaś spodoba to cena mnie odstrasza. |

Postanowiłam przekopać cały internet, aż w końcu przypomniałam sobie o stronce wholesale-dress. Jest to zagraniczna strona z mnóstwem tanich i ciekawych ubrań, dodatków i butów. Zapewne ją już znacie, bo wiele dziewczyn na różnych blogach pokazuje stylizacje z ubrania właśnie z tego sklepu. :)

Ale wracając do kiecek i moich poszukiwań... Znalazłam kilka godnych uwagi, ale tera nie mogę się zdecydować którą wybrać:





Tutaj :)



* * *

Pomożecie? :P

piątek, 15 lutego 2013

Ferie i "małe" problemy...

No i znowu długa przerwa na blogu, ale tym razem spowodowana zdarzeniami niezależnymi ode mnie...

Przed rozpoczęciem ferii miałam ciężki tydzień, ale w zamyśle miałam już w piątek tydzień temu dodać nowy post na bloga. Ale nie, oczywiście wtedy zaczęły się jeszcze większe problemy z internetem - dziwne, bo gdy go tak bardzo nie potrzebuje to jest, a jak tylko chce dodać albo nowy post, albo znaleźć coś do szkoły to nie ma szans na jakąkolwiek owocną z nim współpracę... :( 
To samo dzisiaj - od rana próbuję dodać nowy post, który stworzyłam w notatniku na laptopie, po to by później tylko skopiować tekst, dodać zdjęcia i kliknąć "opublikuj post". Ale i to na nic się zdało, bo oczywiście internet ani myśli ze mną współpracować. Już nie mam po prostu siły i ochoty po codziennej walce z nim, ale już dzisiaj nie odpuszczę i będę z nim walczyć aż osiągnę cel! 

Oprócz codziennej rutyny - wypruwania sobie żył, aby w końcu coś dodać - aby się trochę odprężyć czytam książki. Tak, czytam książki i nie są to tym razem lektury - jako, że mam ferie wreszcie mam czas na czytanie dla przyjemności ;) Niestety, gdy tylko skończę drugą książkę muszę zacząć czytać lekturę - 998 str. męki i płaczu ;( Ponadto w następnym tygodniu czas już wziąć się za lekcje...

Co do książek, które teraz czytam: pierwszą z nich zamierzałam już przeczytać od X czasu i w końcu się do niej zabrałam i znalazłam na nią czas. Jej tytuł brzmi: "My, dzieci z dworca ZOO" i jest to prawdziwa opowieść 15-sto letniej narkomanki, która swoją "przygodę" z tym nałogiem zaczęła w wieku 13 lat. Książkę polecam, ale od razu pragnę was uprzedzić, że jest to ciężka tematyka i zdaję sobie sprawę, że nie każdy lubi tego typu książki.
Druga natomiast to bardzo młodzieżowa opowieść o pierwszej miłości. Jak każdą książkę Sparks'a czyta się ją niezwykle przyjemnie, bo ma on niezwykle "lekkie pióro". Na podstawie "Ostatniej piosenki" nakręcono film (ekranizację) o takim samym tytule, a w roli głównej zagrała Miley Cyrus. Osobiście miałam przyjemność najpierw obejrzeć film, a dopiero teraz sięgnęłam po książkę. Ale i tak jest bardzo ciekawa, bo akcja jest bardziej rozbudowana i jak zawsze w każdym przypadku - kilkanaście rzeczy zostało pominiętych w filmie.


* * *
Jutro postaram się dodać nowy post, albo może nawet teraz jakoś zaplanować go, żeby dodał się automatycznie jutro, bo wiem, że problemy z internetem jeszcze nie prędko mnie opuszczą. Ale tak bywało już nie raz - zostaje mi tylko czekać na lepsze chwile i na to, kiedy przestanie się na mnie "fochać" ;P

środa, 11 lipca 2012

Nowości - paczki

Przepraszam, że tak rzadko piszę, ale zajmuję się pewnym projektem w moim mieście, który pochłania mi mnóstwo mojego wolnego czasu... Właśnie zaraz lecę na miasto, ale postanowiłam dodać dzisiaj post.

Już jakiś czas temu poprzychodziły do mnie paczki od różnych firm, wpadłam na pomysł, żeby je wam pokazać. M.in. zobaczycie je jeszcze na blogu w stylizacjach, a ten post można potraktować jako zapowiedź... (Dzisiaj kolejna porcja zdjęć robionych moją kochaną, uratowaną cyfrówką... ♥)

________________________________________________________

Jedną z rzeczy, którą otrzymałam jest PACHNĄCY pasek w kolorze chabrowym. Otrzymałam go od firmy Jelly Wonderland (możecie go kupić tutaj). Jak widzicie jest zapakowany w bardzo fajne pudełko z solidnego plastiku ;D







Drugą rzeczą, którą dostałam również od tej samej firmy jest torba. Torba ta może się przydać na wypady nad wodę, idąc na plażę, czy też piknik. Jej zaletami jest m.in. odporność na wodę oraz to, że możemy ją przetrzeć wilgotną szmatką, gdy się zabrudzi... Zainteresowanych jej kupnem zapraszam TU - jest idealna na lato ;)






Od firmy Oasap dostałam cudowną bransoletkę (którą sama sobie wybrałam). Pasuje do "ostrzejszych" stylizacji. Jest na gumce, więc jest dość łatwa do założenia. Nic dodać, nic ująć - uwielbiam ją !!!




Na zdjęciu powyżej można dostrzec złote cudo. Jest to dosyć modna teraz - ale od zawsze mi się podobała - gumka do włosów. Jest również z Oasap. Na prawdę polecam, jest świetna. Moje koleżanki, gdy się w niej pojawiłam były nią zachwycone i też postanowiły sobie taką zamówić. Na włosach wygląda bardzo efektownie i elegancko.



Już wspominałam o cieniach, które otrzymałam jakiś czas temu od drogerii internetowej Nocanka do testowania. Zostały przetestowane w bardzo ciężkich i wymagających warunkach i na prawdę je polecam... Ale więcej o nich w recenzji, którą postaram się dodać w przyszłym tygodniu. Zastanowi was na pewno, dlaczego jest na nich naklejka TESTER... Wyjaśnienie, jakie znajduje się na stronie: "Kupujesz pełnowymiarowy tester, który nie rożni się kompletnie niczym od normalnego produktu a cena jest prawie 50 % niższa - Super promocja". Możecie je kupić TU i TU.



_____________________________________________
A więc na dzisiaj to tyle... Ja lecę się szykować i jadę na miasto pozałatwiać kilka ważnych spraw. Wczoraj wrócił mój fotograf z wakacji w Egipcie. Zakupił on też nowy aparat, który przetestujemy w piątek i postaram właśnie wtedy dodać jakąś stylizację - oczywiście jak znajdę czas, bo na razie jestem zabiegana...
W tym tygodniu możecię się więc spodziewać stylizacji, a w następnym recenzji cieni oraz postu o moim małym uzależnieniu - lakiery do paznokci. Planuję też pochwalić się i pokazać wam moje nowe nabytki, które upolowałam na zakupach oraz stylizację na wesele, które się zbliża... A więc zaglądajcie na bloga i cierpliwie wyczekujcie nowych notek.

Love you all,
Magdzia ♥

niedziela, 6 maja 2012

Paczka i nieoczekiwana niespodzianka

Co u was słychać? Jak tam po długim weekendzie majowym? Czy u was również zrobiło się trochę zimniej? 

 Tego posta miałam opublikować w piątek wieczorem, ale plany pokrzyżowała mi ogromna burza i z racji bezpieczeństwa sprzętu nie włączałam na wszelki wypadek laptopa i internetu. Później miałam go opublikować w sobotę, ale byłam tak zabiegana, że nie miałam całkowicie czasu... Ajśś, ale dzisiaj jest niedziela i postanowiłam, że dzisiaj bez wymówek go opublikuję.
Wracając do piątku. W piątek byłam na miłym wypadzie z koleżankami w McDonald's, a później przeniosłyśmy się do jednej z nas do domu. Zmierzam do tego, że przez pół dnia byłam poza domem, ale na szczęście mój tato był w domu i odebrał moją paczkę, którą przyniósł listonosz. Wróciłam do domu i nie mając żadnego pojęcia, zmęczona weszłam po schodach na górę, gdy będąc w drzwiach mojego pokoju ujrzeć na biurku paczkę i moją cyfrówkę. Tak, moją cyfrówkę !!! Okazało się, że jednak udało się ją przywrócić do życia. Bardzo się cieszę, ponieważ nie zawsze ma się ochotę i miejsce, by taszczyć wszędzie lustrzankę. Dzisiejsze zdjęcia są właśnie wykonane cyfrówką. Moim zdaniem robi całkiem przyzwoite zdjęcia i doszłam do wniosku/postanowiłam, że zdjęcia wszelkich rzeczy i innych pierdółek będę robić właśnie nią, aby nie leżała w kącie bezczynnie. Jedynie stylizacje będą wykonywane lustrzanką - oraz od czasu do czasu, gdy będę ją mieć przy sobie inne rzeczy godne uwagi i do pokazania na blogu.

Wracając do paczki. Przysłano mi ją ze sklepu internetowego Toowee ! Bardzo dziękuję za miły prezent. Jestem zaskoczona jakością wykonania i dopracowania szczegółów w biżuterii, którą dostałam. W sklepie jest bardzo duży wybór i wybierając sobie co chcę otrzymać miałam duży problem - jest bardzo dużo ładnych rzeczy w naprawdę przystępnych cenach. Naprawdę jestem zachwycona jej jakością i szczerze wszystkim polecam ten sklep. Obsługa bardzo miła i pomocna. Paczka bardzo szybko do mnie przyszła - tylko 2 dni ;D Przejrzyjcie sobie asortyment sklepu - na prawdę świetne rzeczy ;p

Postanowiłam wybrać sobie dwie bransoletki i zwykły łańcuszek, bo już od pewnego czasu miałam zamiar taki nabyć. Jedna bransoletka jest "na bogato". Rzemyki, czerń, przywieszki/ozdoby - to lubię ! Druga natomiast jest delikatna i dziewczęca - róż + złoto - piękne połączenie. Wybrałam również zwykły łańcuszek w kolorze srebra.














Bransoletka (x2) - Toowee
Łańcuszek - Toowee

Dla wielu jutro to powrót do szkoły i pracy. Ja mam jeszcze dwa dni wolnego i dopiero w środę idę do szkoły. Jak mi się nie chce... I jeszcze w ogóle nie zajrzałam do książek. Postanowiłam wypocząć na maxa i odpocząć od szkoły. Za to jutro i we wtorek czeka mnie walka i batalia z książkami, ogromem nauki i pracy domowej... ;(


Na pocieszenie dodam, że zostały jeszcze 53 dni do wakacji ! Choć przyznam szczerze, że podczas tych wolnych upalnych dni czułam się jak w wakacje...




I piosenka dla was :)